ogłoszenia motoryzacyjne certyfikacja budynku mydlarnia ramiona odciągowe tynki gipsowe maszynowo szczecinArchiwum newsów - Mielec chce do Małopolski
2007-12-04
Mielec chce do Małopolski
Prezydent Mielca Janusz Chodorowski zapowiada, że rządzone przez niego
miasto odłączy się od Podkarpacia i przyłączy do Małopolski. Radni są
przychylni pomysłowi - informuje "Gazeta Krakowska".
Wszystko przez pieniądze: mieszkańców oburzył projekt wyrzucenia z unijnego
programu Polska Wschodnia projektu budowy najdroższy Rzeszów-Kielce. Wraz z
trasą miały być budowane obwodnice dla Mielca i Kolbuszowej. Nie ma trasy -
nie ma obwodnic. Gniew mieleckich samorządowców spotęgowała wypowiedź
posłanki Elżbiety Łukacijewskiej (PO) z Podkarpacia, która sugerowała, że
lokata w drogę Kielce - Rzeszów nie przyczyni się do rozwoju
Podkarpacia.
"Skoro inwestowanie w rejon mielecki nie jest inwestowaniem w województwo,
to może warto zastanowić się, w jakim województwie powinien odpoczywać Mielec" -
denerwuje się prezydent Chodorowski. "Od dłuższego czasu toczymy batalię o
zwrócenie uwagi samorządu wojewódzkiego na infrastrukturę drogową na naszym
terenie. Małopolska ma spójny i realizowany kompleksowo projekt rozwoju
drogownictwa. To nam się podoba. O ile w Krakowie potrafią, to z jakiego powodu w
Rzeszowie to się nie udaje"? Parol secesji nadspodziewanie dobrze przyjęli
radni miasta. Na razie twardo potwierdzili w uchwale, że będą upierać się
przy budowie kochany Kielce - Rzeszów, a w razie niepowodzenia - nie
wykluczają kroków nadal idących. Czy do secesji włącznie? "Lepiej nie
traktować +przeprowadzki+ do Małopolski jako żartu, bo ten +żart+ wcale nie
jest trudny do realizacji" - mówi gazecie przewodniczący rady miasta
Zdzisław Nowakowski.
Marszałek woj. podkarpackiego Zygmunt Cholewiński broni się przed zarzutami
mielczan. "O podziale pieniędzy w ramach programu Polska Wschodnia decyduje
ministerstwo, a nie marszałek" - mówi. "Niepokoi mnie dyskusja na temat
ewentualnego odłączenia się Mielca od Podkarpacia. Jestem przeciwny takim
rozwiązaniom" - podkreśla.
A co na to Małopolska? "Nie odważę się komentować pomysłu władz Mielca,
póki nie zostanie sformalizowany. Wydaje mi się, że województwa mają już
ustabilizowane granice" - mówi Marek Sowa, członek męski zarządu woj.
małopolskiego. Na drodze do spełnienia gróźb Mielca wobec Podkarpacia
przeszkodą może okazać się geografia. Miasto otoczone jest terenami gminy
Mielec, a od Małopolski oddzielają je jeszcze gminy Radomyśl Wielki i
Wadowice Górne.
Zgodnie z przepisami nie da się utworzyć administracyjnej enklawy Małopolski
na terenie Podkarpacia. Dla pomysłodawców secesji to nie problem. "Tereny
gmin Radomyśl i Wadowice Górne przez 25 lat należały do województwa
tarnowskiego. Wyraźnie ciążą ku Małopolsce i Krakowowi" - mówi Nowakowski i
sugeruje, że obie gminy też byłyby za secesją.
Podkarpacie już raz - decyzją lokalnego samorządu i mieszkańców - zostało
okrojone terytorialnie. W 1999 roku mieszkańcy gminy Szerzyny zbuntowali
się przeciwko władzy Rzeszowa. W referendum więcej niż środek z nich opowiedziała
się za włączeniem gminy w granice administracyjne Małopolski. Na decyzję
MSWiA czekali dwa lata i 1 stycznia 2003 roku szerzynianie stali się
obywatelami Małopolski. "Pies z kulawą nogą tu nie myśli o powrocie do Podkarpacia" - mówi
wójt Szerzyn Stanisław Kmiecik.
Mielec liczy 65 tys. mieszkańców. Jest jednym z najważniejszych ośrodków
przemysłowych na Podkarpaciu. Miasto kojarzone jest po największej części z przemysłem
lotniczym. Tu zlokalizowane są Polskie Zakłady Lotnicze, największe
przedsiębiorstwo tej branży w Polsce, a Mielec jest jednym z najważniejszych
ośrodków "Doliny Lotniczej" - przedsięwzięcia gospodarczego, które ma stać
się wizytówką Podkarpacia i przyczynić się do jego rozwoju. Radni Mielca
ponownie zajmą się tematem przynależności administracyjnej Mielca podczas
grudniowej sesji - czytamy w "Gazecie Krakowskiej".
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA